Prawdopodobnie gdy dzwonimy do klienta po raz pierwszy, nie mówimy mu, jaki jest cel naszej rozmowy, ponieważ wcale tego robić nie musimy. On i tak jest już poirytowany, że dzwoni do niego ktoś, kogo nie zna. Większość szkoleń z telemarketingu ma stare, tradycyjne metody nauczania.
Uczą, jak rozmawiać z rzeczą, a nie człowiekiem. Dlatego nasze rozmowy bywają dość nienaturalne i klient może pomyśleć, że chcemy nim manipulować. Większość telemarketerów wierzy w produkt lub usługę, którą sprzedaje — i dobrze. Prowadzimy nieco sztuczną rozmowę, rozmawiamy z ludźmi tylko dla jednego celu, celu sprzedawania — i tak naprawdę nie jesteśmy zainteresowani ich problemami. Większość handlowców, którzy przechodzą przeszkolenie, uczy się sztucznego podejścia do potencjalnego klienta w życiu zawodowym. Kiedy jesteśmy entuzjastycznie nastawieni w sztucznej postawie dotarcia do klienta, to z góry możemy skreślić takie zachowanie. To nie jest nasz normalny sposób bycia i tak samo sztuczny wydaje się w oczach potencjalnych klientów. Dlatego klienci stają się coraz bardziej ostrożni.
Copyright @ 2010 Telemarketing